sobota, 26 listopada 2016

0014. Ruchy dziecka w brzuszku


Dzisiaj jestem bardzo... jakby to napisać... wzruszona? Być może to sprawka mojej burzy hormonalnej, która tyka jak bomba. W końcu w moim brzuszku mieszka mały człowiek, boże nadal nie mogę w to uwierzyć. Nie mogę uwierzyć w to, że ktoś mieszka w moim ciele! I daje o sobie znać...

Dzisiaj w nocy kiedy się przebudziłam, trzymałam dłonie na brzuszku. Poczułam jak mój dzidziuś jest bardzo blisko, wręcz czuć było kształt i delikatnie się ruszał. W pewnym momencie jak zaczęłam głaskać brzuszek to bum! Mocny kopniak i.. ucieczka :)
I tak dzisiaj cały dzień sprzedaje mamusi delikatne kopniaczki.
Chciałam nagrać i wrzucić Wam, ale za każdym razem jak włączam kamerę to maluch przestaje szaleć w brzuszku haha :)

JAKIE TO UCZUCIE?

Odczuwam to tak jakby ktoś pukał mi w brzuszku od środka, jakby trzepot skrzydeł motyli. Nie raz czuję serię mini kopniaczków w żebra. Jest to uczucie nie do opisania, najpiękniejsze w życiu każdej kobiety. Z każdym odczutym ruchem, automatycznie uśmiecham się sama do siebie :) 
Nie raz jak wypnie się to jak dotykam brzuszka, aż mi dziwnie... bo wiem, że jest dosłownie tak blisko i jestem w stanie pogłaskać to moje małe cudo. 
Kiedy dotykam brzuszka swoją ciepłą dłonią, czuję, że bardzo mu się to podoba, wręcz domaga się tej ręki.

WIEM KIEDY MOJE DZIECKO JEST SZCZĘŚLIWE.

Kiedy trzymam rękę na brzuszku i mówię do niego.
Kiedy puszczam muzykę - wierzcie mi, ma swoje ulubione piosenki przy których tańcuje mi w brzuszku!
Kiedy zjem to co lubi - w tym przypadku kwaśne rzeczy :)
Kiedy jestem szczęśliwa.
Kiedy słyszy mój głos i głos swojego taty.
A najbardziej lubi kiedy tatuś trzyma rękę na brzuszku i mówi do niego.

HORMONY W CIĄŻY...
Jestem szczęśliwa, choć nie raz moje hormony mnie dobijają. Potrzebuję mnóstwo ciepła, czułości oraz zrozumienia. To moja największa zachcianka ciążowa. Czuję się pięknie, ale zaczynam nie raz świrować, że przestałam być atrakcyjna dla siebie/partnera. 
Nie raz płaczę bez powodu, a zaraz się śmieje sama do siebie. 
Nie raz jestem pełna energii, a zaraz potem zaczynam strasznie marudzić.
Leżeć nie chcę, stać też, siedzieć tym bardziej. Chcę oglądać film, ale nie ten, ani nie ten, ani tamten.. i płacz. 
Albo jestem głodna i stoję pół godziny w sklepie, bo na nic nie mam ochoty, ale jestem głodna.

Ciąża to piękny czas, nawet nie wiecie jak bardzo szczęśliwa jestem, że noszę w sobie najpiękniejszy dowód miłości. 
Pomimo hormonów, które mnie wykańczają - I TAK JESTEM SZCZĘŚLIWA.
Moje wyczekane dzieciątko <3 

Dla Was, dla innych ludzi - jestem tylko człowiekiem.
Dla mojego dziecka- jestem CAŁYM ŚWIATEM.

Chciałabym powiedzieć całemu światu, że będę mamą i jestem najszczęśliwsza na świecie. 
Że spodziewam się mojego cudu, któremu dam szansę na życie.
Że ja i moje sprawy schodzą na drugi plan, a dziecko na ten moment jest najważniejsze.
Że jest to moja bezwarunkowa, najprawdziwsza na świecie miłość.
ŻE KOCHAM RODZINĘ, I TĄ KTÓRĄ SAMA STWORZYŁAM.
Uwielbiam pokazywać brzuszek i mówić wszystkim, że spodziewam się dziecka,
bo to żaden wstyd, żaden dyskomfort. Chcę by każdy czuł to samo szczęście jakie czuję ja... <3


B Ę D Ę    M A M Ą! 

50 komentarzy:

  1. kurczę, już nie mogę doczekać się tego wspaniałego uczucia <3!

    www.kayleenbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam aż mój brzdac zacznie kopać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja tez tak czekałam, byłam smutna, ze nie czuje nic:( a teraz potrafi cały dzien kopać i kocham to! :* daj znac jak maluch da Ci pierwszego kopniaka :*

      Usuń
  3. Ojej! Gratulacje :D Uwielbiam malutkie dzieci <3 Jeszcze nie wiem co oznacza "zostać mamą" i mogę sobie tylko wyobrazić jak możesz się czuć :) Jest to napewno piękne uczucie. Pozdrawiam ciebie i maluszka <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeju moje gratulację! Aż ciepło na serduszku się robi jak czyta się Twój post :)
    Pozdrawiam http://nwaldowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję! ♥ To musi być wspaniałe uczucie. Dużo zdrowia dla Was. :)

    Pozdrawiam,
    zone-of-smile.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. To naprawdę wielkie szczęście. Życzę dużo zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  7. gratuluje! ja sama nie dawna zostałam ciocią, powodzenia na dalszej drodze! buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratulacje ! Uwielbiam małe dzieci fajnie jest czytać takie wyznania :) zapraszam do mnie : http://malykawalekmnie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale super, gratuluję! Prześlicznie to opisałaś ♥
    http://written-by-loony.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku, popłakałam się... dawno nie czytałam postu tak szczerego, od serca... naprawdę Cię podziwiam i życzę Ci szczęśliwego porodu i zawsze szczęśliwego maluszka!

    OdpowiedzUsuń
  11. ech, fajne były te kopnięcia... ;-) sama mam juz dwójkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj maluszek od wczoraj cały czas kopie, ciekawe czy w ogóle spał? Haha :)
      Gratuluje :* pora na 3 w takim razie hehe :)

      Usuń
  12. Nie było mi dane na chwilę obecną poczuć tych kopniaków, ale mam nadzieję, że przyjdzie na to pora ;) Miło się czyta.. Życzę dużo zdrowia!;*
    http://believeedreamss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. to co napisałaś, jest przepiękne. Wzruszyłam się delikatnie czytając twoj wpis. Gratuluję kochana <3
    kanatalia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. To mu si być naprawdę piękne uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję!
    Wszystkiego dobrego dla Was:*
    Wszystko pięknie napisane:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniałe uczucie :) Mój maluszek wczoraj skończył 2 latka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Duzo zdrówka i szczęścia dla maluszka :* sto lat!

      Usuń
  17. Mi osobiście te kopniaki nie przypominają żadnych motylków, no ale to subiektywne doznanie :p tak czy inaczej można się przyzwyczaić... chociaż pierwsze 2 albo 3 tyg jak moja córcia zaczęła kopać to składało mnie w pół z bólu brzucha i mdłości :p jak nie miałam mdłości w pierwszym trymestrze to dostałam ich przy ruchach dziecka :p powodzenia życzę i wspieram jako kolejna ciężarówka
    Http://mamakarolina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj współczuje, dla mnie jest to bardzo przyjemne :)

      Usuń
  18. Zazdroszczę kochana �� też o tym marzę!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojejku, to musi być cudowne uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak to opisujesz aż czuć jaką miłością darzysz to maleństwo :3 to piękne! Życzę jeszcze więcej miłości, wytrwałości i udanego macierzyństwa :*

    http://ullanastja.blogspot.com/2016/11/3.html

    OdpowiedzUsuń
  21. lubi kwaśne więc wie co dobre :D
    Obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratuluję z całego serduszka. Mimo, że bycie mamą musi być wspaniałe, to ja jeszcze się wstrzymam, bo to chyba jeszcze za wcześnie skoro sama jestem dzieckiem.

    http://sharpeee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Sama jeszcze nie wiem jakie to uczucie, ale wiem że jest to coś wyjątkowego :* gratuluję ci kochana rośnij zdrowo :*

    OdpowiedzUsuń
  24. do takiego stanu jeszcze mi daleko ale na pewno jest to cudowne uczucie i przeżycie :*

    http://wooho11.blogspot.com/ - Jeśli mogłabym prosić o kliknięcie w linki w nowym poście byłabym bardzo wdzięczna <3

    OdpowiedzUsuń
  25. moje szczęście ma 2 latka, ale moja córcia zbytnio nie kopała. wiec nie bardzo pamietam to uczucie. moze kiedys przy drugiej ciazy, druga dzidzia nadrobi ;p
    gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie zapomnę pierwszych ruchów swojego synka :) wspaniałe uczucie!

    OdpowiedzUsuń
  27. Super kochana! Gratuluje, nie mogę się doczekać tego uczucia :)

    OdpowiedzUsuń
  28. O matko, ale wspomniałe! Gratuluję takiego wielkiego szczęścia i szkraba w brzuszku, dużo szczęścia! 😄

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie jak się czujesz w tym momencie, chyba sama jestem już gotowa psychicznie na takiego małego szkraba, jednak jeszcze poczekam ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Gratuluję kochana, pieknie to wszystko opisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Mój synek zaczął bardzo szybko dawać o sobie znać, niesamowite uczucie:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratulacje, dużo zdrówka i szczęścia dla was. :*

    OdpowiedzUsuń
  33. Ojej, jak to się cudownie czytało! Mam nadzieję, że za kilka lat też będę mogła się tak cieszyć ze swojego brzdąca, ale na razie na to za wcześnie :)
    Życzę dużo, bardzo dużo zdrówka, bo to w tej chwili najważniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  34. Pamiętam jak moja mama była w ciąży. Lubiłam patrzeć jak moja siostra się rozpychała i było widać jej główkę :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pamiętam pierwsze wyraźne ruchy mojego synka :) Aż żałuję, ze akurat miałam je w autobusie. Nie mogłam się cieszyć tak bardzo jak chciałam.

    OdpowiedzUsuń
  36. W pierwszej ciąży córcia nieźle dawala mi popalić.Teraz jestem w drugiej i też druga córcia na pokladzie;-) I cieszę się tymi kopniakami i tym,że czasem w nocy trudno mi z tego powodu spać, ale to takie urocze....Pozdrowienia dla Ciebie i Maluszka, zdrówka przez wielkie Z życzę!

    OdpowiedzUsuń
  37. Jakie to wspaniałe, nie wyobrażam sobie jakie metafizyczne uczucie musi Cię ogarniać na myśl, że drugie życie jest w Twoim brzuchu. Będę pamiętała Twoje słowa z innego postu: ciążą to nie wymówka. Mam nadzieje, że się kiedyś przyda! :)

    OdpowiedzUsuń