środa, 16 listopada 2016

006. KALLOS BANANA - BIERZEMY POD LUPĘ KALLOSY

Dzisiaj pod lupę bierzemy kolejnego Kallosa, tym razem BANANA.
Jest to kolejny Kallos, którego miałam okazję testować. 
Jak sprawdził się u mnie?
 PRODUCENT:

Bananowa maska Kallos. Wzmacniająca włosy maska z kompleksem multiwitamin. Zawartość aktywnych składników - witamin A, B1, B3, B5, B6, C, E, oleju oliwkowego oraz ekstraktu z banana natychmiast nawilża, nadaje energii i witalizuje włosy. Tworzy na włosach warstwę ochronną i w ten sposób powoduje większą odporność fryzury zarówno na działanie gorącego powietrza wydzielającego się z suszarki jak i wpływ  warunków pogodowych. Wyczarowuje połysk, jedwabistość i miękkość w dotyku suchym, słabym i wyblakłym włosom. Stosowanie: Stosujemy po umyciu, na wysuszonych ręcznikiem włosach. Po upływie 5 minut działania spłukać.

 SKŁAD:

Aqua (woda), Cetearyl Alcohol (emolient), Cetrimonium Chloride (emulgator, antystatyk), Olea Europea Oil (oliwa z oliwek), Parfum (kompozycja zapachowa), Citric Acid (regulator pH), Cyclopentasiloxane (silikon), Dimethiconol (silikon), Propylene Glycol (humektant), Musa Sapientium Fruit Extract (ekstrakt z banana), Niacinamide (humektant), Calcium Panthenate (humektant), Sodium Ascorbyl Phospohate (wit. C), Tocopheryl Acetate (wit. E), Pyridoxine HCl (antystatyk), Maltrodextrin Sodium Starch, Octenlsuccinate Silica (stabilizator), Benzyl Alcohol (konserwant, aromat), Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone (konserwanty)

W składzie nie znajdziemy nic nadzwyczajnego, opiera się na emoliencie i oliwie z oliwek.W kompozycji zapachowej, która zaraz znajduję się w składzie znajdują się silikony. Ekstrakt z banana znajduje się dopiero na dziesiątym miejscu.
Na samym końcu dwa konserwanty, raczej powszechne.

KONSYSTENCJA:


Konsystencja jest typowa dla Kallosów, czyli dość gęsta i bez skłonności do spływania z włosów lekko budyniowata. Jeśli chodzi o zapach, daleko mu do pięknego zapachu bananowego, ale mimo wszystko jest znośny i całkiem przyjemny :)
DZIAŁANIE:

Maska natychmiast zmiękcza włosy, nadaje im śliskość i zapobiega plątaniu. Po wysuszeniu -nie obciąża. Warto przytrzymać maskę dłużej niż tylko 5 min, wtedy uzyskamy jeszcze lepsze efekty.

PODSUMOWUJĄC:

Patrząc na cenę ok. 10zł za litr - naprawdę produkt jest wart uwagi. Uwielbiam mieć pachnące włosy, a dzięki tej masce mogę dosyć długo cieszyć się utrzymującym zapachem. Świetnie wydobywa skręt na moich włosach, po użyciu jej moje włosy są gładkie i sypkie. Naprawdę polecam

A wy stosowałyście tego Kallosa? Jak się u was sprawdził? 


Mam ogromną prośbę!

Założyłam FP BLOGA:


Jeśli jesteś czytelniczką mojego bloga, bardzo proszę o polubienie FP.
Jest to dla mnie bardzo ważne <3

48 komentarzy:

  1. chyba mnie zachecilas do wyprobowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam tego Kallosa i bardzo fajnie się on u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam maski Kallosa. Tanie i baaardzo wydajne. Obecnie używam tej z proteinami mleka i jestem z niej bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze jakbys mogła mi powiedzieć gdzie mogę taki kupić byłabym jak najbardziej zachwycona ;))
    https://malamalenka.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że nie obciąża włosów. Jestem na tak.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeden z moich ulubionych Kallosow :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. mialam wersję keratynową i bardzo ją lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zauważyłam, że dużo osob ma ten zapach, polecam także inne ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo, że nie przepadam za zapachem banana to bardzo zaciekawiłaś mnie ta maska! Muszę ją wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest jeszcze wersja czekoladowa, cherry, jagodowa, latte itd warto sprawdzic:)

      Usuń
  10. Kocham produkty od Kallosa, chociaż szczerze mówiąc zapach banana mi nie odpowiada, to warto maska jest warta uwagi. Najbardziej podoba mi się to, że włosy są mięciutkie jak po wyjściu od fryzjera :)
    http://ciszamysli.blogspot.nl/

    OdpowiedzUsuń
  11. jeszcze nie miałam okazji jej przetestować, ale na pewno nadrobię zaległości! obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam nigdy maseczek do włosów z Kallos, ale ciekawi mnie jej zapach. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie używałam tych odżywek, ale chyba muszę spróbować, bo dosyć często słyszę pozytywne opinie! Zachęciłas mnie do spróbowania!
    Pozdrawiam serdecznie,
    Eff :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie;) warto, bo cena za tyle produktu jest naprawde bardzo niska!:)

      Usuń
  14. Miałam i całkiem dobrze mi się sprawdzała :)
    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. pierwsze słyszę o tym produkcie, ale może faktycznie warto wypróbować, bo moje włosy przez ciążę wyglądają jak kupa siana :<

    OdpowiedzUsuń
  16. słyszałam o niej sporo dobrego :D

    OdpowiedzUsuń
  17. wstyd się przyznać, ale nie miałam jeszcze nic tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Używam tej maski. Ma bardzo ładny zapach i nawet fajne działanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. u mnie na razie 13 tc leci, za tydzień mam pierwsze prenatalne i jestem ciekawa, może już wtedy coś zobaczą? :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja uwielbiam maski kallos :) jedne z lepszych jakie miałam ale zawsze wybieram mniejsze wersje bo mi się szybko nudzą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie wszyscy w domu korzystają, więc opłaca mi się kupować ten litrowy słój :)

      Usuń
  21. Bananowej nie mogę nigdy nigdzie znaleźć :/ nie jest mi przeznaczona :D

    OdpowiedzUsuń
  22. miałam 2 nne maski i były swietne, musze wypróbować i tą :)

    nikolaa123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. Kupiłam kiedyś mojej przyjaciółce tą maskę i wg niej nie ma żadnej różnicy, ale włosy są gładkie i łatwe w rozczesywaniu. :)))) Osobiście jeszcze nie miałam okazji wypróbować.
    Pozdrawiam :D liisiialy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię maski tej firmy, bo są tanie a dobre :) Akurat bananowej jeszcze nie sprawdzałam

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię maski tej firmy, bo są tanie a dobre :) Akurat bananowej jeszcze nie sprawdzałam

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubiłam tę maskę:) Teraz kończę czekoladową - pachnie chyba jeszcze lepiej niż bananowa, a w kolejce czeka mleczna. Ja tych masek używam do mycia włosów na długości.

    OdpowiedzUsuń
  27. kallosy miałam dobre 2 lata je używałam. ale banana jeszcze nie

    OdpowiedzUsuń
  28. Miałam szampon z tej serii i uwielbiałam za zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Nigdy nie miałam. Może się skusić.

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam dopiero pierwszego Kallosa - innego. Na razie ciągle jeszcze sama nie wiem, co o nim myśleć. :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Właśnie ją kończę i u mnie nic specjalnego z włosami nie zrobiła. Jutro idę po jakąś inną wersję. Chyba padnie na wariant mleczny ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Super post, lubię tą firmę 😁

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja używałam podstawowej wersji tych masek. Nie zrobiła rewelacji na moich włosach, ale fakt - za taką cenę zdecydowanie jest warta uwagi :)

    cugle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. Osobiście preferuję tą jagodową, ale na tą chyba również się skuszę, świetny post :)

    OdpowiedzUsuń