środa, 8 marca 2017

0051. Recenzja Selfie Project - warto kupować ich kosmetyki?


Produkty Selfie Project od dłuższego czasu robią furorę wśród kosmetycznych blogerek. Nie ukrywam, że bardzo zainteresowała mnie ta marka, ponieważ jak wiecie uwielbiam nowości, a recenzje blogerek tylko coraz bardziej mnie kusiły na produkty Selfie Project. Przez miesiąc przetestowałam na sobie trzy produkty, czy faktycznie jest szał? 

CHUSTECZKI #NoMakeUp

W chusteczkach zakochałam się od pierwszego użycia. Bez żadnego problemu poradziły sobie z mocnym makijażem, w tym również z wodoodpornym tuszem. Do pełnego demakijażu wystarczy tylko jedna chusteczka. Głęboko oczyszczają i odświeżają cerę w tym również działają na nią łagodząco.W składzie znajdziemy:
BioSiarkę - która działa przeciwko bakteriom wywołującym trądzik, reguluję pracę gruczołów łojowych, obniżając ich aktywność. Zmiękcza, delikatnie złuszcza naskórek. Wygładza oraz matuje.
Young Oat - to proteiny owsiane, które działają na skórę nawilżająco i łagodząco. Przeciwdziałają podrażnieniom i zaczerwienieniom.

Czy kupię ponownie: TAK
  

Maseczka #NoStress

Maseczka dogłębnie oczyszcza pory i zwęża je. Pozostawia skórę matową oraz gładsza. Ogromny plus za szybkie zasychanie, czułam się jakbym miała na twarzy gips! Na początku uczucie było dla mnie nieprzyjemne, ponieważ maseczka zaczęła mnie lekko szczypać w twarz, tak jakbym nałożyła na nią pastę do zębów. Producent zaleca trzymać maskę przez ok 10-15 min. wtedy trzymałam ją przez ok.6 minut. Na szczęście było to tylko jednorazowe uczucie, ponieważ później nie miałam już takiej sytuacji. Ach ta moja wrażliwa cera... ;) Również idealnie poradziła sobie z moimi wypryskami na twarzy. Tu biję ogromne brawa, ponieważ efekt był zauważalny gołym okiem. Teraz kiedy buzują we mnie hormony ciążowe jestem skazana raz na jakiś czas na wypryski. Tak było i tym razem, jednak maseczka naprawdę sobie z nimi świetnie poradziła. Poza tym efekt po jej użyciu jest bardzo przyjemny. Skóra jest wyraźnie nawilżona oraz wygładzona.

W składzie znajdziemy:
Węgiel Bioaktywny - Zaaplikowany na skórę pochłania i usuwa z niej nagromadzone zanieczyszczenia i toksyny. Działa antybakteryjnie. Jest substancją naturalną pozyskiwaną z roślin.
Mineralna Glinka Kaolin - Dogłębnie oczyszcza i reguluje wydzielanie sebum. Wymiata ze skróry toksyny i przynosi odprężenie.
Kwas Migdałowy 1% - działa antybakteryjnie i złuszczająco. Poprawia strukturę oraz koloryt skóry. Łagodzi stany zapalne, goi wypryski i zmiany trądzikowe. Nawilża i wygładza.

Czy kupię ponownie: TAK

KREM CC

Jego skład mnie bardzo zachwycił. Znajdziemy tam między innymi:
Wyciąg z Pink Pomelo - nawilża skórę, redukuje zaczerwieniania i łagodzi stany zapalne
Węgiel Bioaktywny - Działa antybakteryjnie, usuwa ze skóry nagromadzone zanieczyszczenia i toksyny.
FotoCzułe pigmenty - wygładzają skórę, wyrównują jej koloryt optycznie poprawiają jej wygląd.
 Faktycznie tak jak obiecuje nam producent krem CC zapewnia nawilżającą pielęgnacje. Ujednolica odcień skóry oraz zapewnia świeży efekt. Krem kryje niewielkie doskonałości.
Kremu używam jako bazę pod podkład. Pod tym względem sprawdza się świetnie. Zapach kremu jest bardzo przyjemny, a sam w sobie na skórze... bajka. Skóra jest nawilżona, pachnąca, czego chcieć więcej :) Dzięki lekkiej formule Oil-Free nie uzyskujemy efektu lepkości.

Czy kupię ponownie: BYĆ MOŻE


Miałyście już przyjemność poznać produkty Selfie Project? 
Miałyście może któryś z tych wymienionych powyżej?



KOCHANE W DNIU NASZEGO ŚWIĘTA ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE, BO NA TO ZASŁUGUJEMY!!!!!

38 komentarzy:

  1. ja jestem bardzo ciekawa tego kremu . chusteczek do demakijazu nie lubie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej marki, ale może się nią zainteresuję. Ta maseczka najbardziej mnie ciekawi :) Wszystkiego najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tych akurat nie miałam ale na spotkaniu dostałam puder, żel i chyba płyn micelarny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak się sprawdziły? :)

      Usuń
    2. Nie wiem bo mam je od wczoraj muszę najpierw zdjęcia zrobić :P

      Usuń
  4. Po pierwsze nazwa.. No po prostu strzał w dziesiątkę, dla snapchatowych, facebookowych,instagramowych ludzi :) Selfie Project, dla tej nazwy warto spróbować czegoś nawet z ciekawości. :)Nie spotkałam się wcześniej z tą marką.. Można gdzieś zamówić online?

    OdpowiedzUsuń
  5. to raczej kosmetyki nie dla mnie, moja ponad 30 letnia cera wymaga już specyficznej pielęgnacji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie widziałam wcześniej tych kosmetyków, ani nie używałam. Mają bardzo fajne opakowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam przyjemności testować tych kosmetyków, ale widzę, że mogłyby mi się spodobać ;-)
    Dołączam do grona obserwatorów ;-)
    http://moja-prowincja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam palasterki na wągry tej firmy i też byłam na TAK :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam tych chusteczek, ale jestem nimi zainteresowana :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej firmy, ale chusteczki i maska wydają się ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam okazji wypróbować żadnego kosmetyku tej marki, jednak zachęciłaś mnie. Niestety moja skóra jest bardzo "wybredna" i wszystkie produkty pielęgnacyjne muszę dobierać bardzo starannie. Pozdrawiam i zapraszam do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam okazji testować produktów tej firmy ale nie powiem, że mnie nie kuszą:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chusteczki mnie do siebie nie przekonują jakoś, ale z maseczki chętnie bym skorzystała, bo jestem na etapie szukania jakiejs idealnej dla mojej dziwnej cery. Chyba się skuszę ;)

    kajaspelniamarzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie widziałam wcześniej tych produktów :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę coś w końcu od nich wypróbować :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Chusteczki bardzo mnie zainteresowaly! Dobrze wiedzieć, że radzą sobie z czymś mocniejszym bez problemów!

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie chusteczki mnie uczulają i szczypie mnie strasznie skóra

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam wcześniej o tej firmie, chętnie przygarnęłabym ich kosmetyki!
    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem zszokowana działaniem chusteczek, choć sama jednak zmiast takich specyfików wolę płyny micelarne to te chce przetestować! Produktów nie miałam, żadnego .. ale nikt nie powiedział, ze nie będę miała :)

    Obserwuje! ☺

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli jedna chusteczka wystarcza do demakijażu, to na pewno się skuszę! Myślisz, że ten krem będzie dobry do mieszanej cery? Szukam czegoś fajnego na lato. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nic od nich nie miłam, rzadko słyszę o tej firmie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam o tej firmie, ale po twojej recenzji muszę im się bliżej przyjrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też słyszałam wiele dobrego o ich produktach :) Niestety na razie nie mam możliwości ich kupić, ale jeszcze wszystko przede mną :)

    Pozdrawiam, Podkowaa

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam wiele dobrego o produktach z tej firmy, aczkolwiek jeszcze nie miałam okazji ich wypróbować. Być może kiedyś skuszę się na jeden z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wiele słyszałam o tej firmie, ale jeszcze nie zapoznałam się z tymi produktami osobiście.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie słyszałam o tej firmie ale te chusteczki mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  27. pierwszy raz widzę te kosmmetyki! :) nowośc dla moich oczuuu :D
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam od nich jeszcze nic, ale widzę, że warto :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Takie chusteczki sa świetne, idealne na podróż :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudowny post :) Świetnie piszesz!!

    Buziaki,

    zapraszam do mnie, kochana!

    http://loveshinny.pl/

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja lubię ich płyn micelarny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie miałam jeszcze żadnego z produktów tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  33. Niestety nie miałam ich produktów, ale dużo już o nich czytałam :)

    OdpowiedzUsuń