niedziela, 12 lutego 2017

0042 . Balsam, który powiększa usta? - DR. HAUSCHKA



W zimie borykam się z problemem uczucia ściągnięcia oraz pękania ust. Próbuję ratować się na różne sposoby, a większą część mojej kosmetyczki zajmą przeróżne balsamy i wazeliny. Przez miesiąc testowałam miętowy balsam do intensywnej pielęgnacji ust Dr. Hauschka. Jak się sprawdził?


 Podstawą tego przyjemnie delikatnego balsamu są świeżo wyciskane cenne wyciągi z nagietka i echinacei, dobrze znane ze swoich wygładzających i regeneracyjnych właściwości. W 100 procentach czyste roślinne wyciągi są wspomagane przez ekstrakty szałwii znanej z właściwości ściągających i przeciwzapalnych.

Cechuje się:
  • naturalnie kremowa baza balsamu zawiera olejki z jojoby, dzięki czemu szybko się wchłania i nadaje ustom jedwabistą gładkość;
  • naturalny olejek z mięty łagodzi, chłodzi i odświeża usta i oddech;
  • nie zawiera syntetycznych barwników, konserwantów ani środków zapachowych;
  • nieodpowiedni dla dzieci i niemowląt ze względu na dużą zawartość olejków eterycznych.
Skład:

Water/Aqua, Calendula Officinalis Extract, Alcohol, Echinacea Pallida Extract, Glycerin, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract, Arachis Hypogaea (Peanut) Oil, Lanolin, Cetearyl Alcohol, Mentha Piperita (Peppermint) Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Hectorite, Fragrance/Parfum, Limonene*, Linalool*, Geraniol*, Citronellol*, Xanthan Gum, Lysolecithin.
 
*składnik naturalnych olejków eterycznych


CENA: 38 zł
POJEMNOŚĆ: 5ml
KUPISZ: TUTAJ

Moja opinia:

Balsam jest bardzo intensywnie miętowy, wręcz za każdym razem mam wrażenie, że smaruję usta pastą do zębów. 
Gdy po raz pierwszy zaaplikowałam preparat poczułam mrowienie, wręcz jakby wargi miały mi zaraz urosnąć do rozmiarów xxl ;) Miałam wrażenie, że usta się lekko "powiększyły", wyglądały na pełniejsze. Tak naprawdę za każdym razem kiedy smaruję mam takie wrażenie. Zdecydowanie: Luuuuuuubię to! 

Pamiętacie może taki preparat z kwasem hialuronowym, który miał za zadanie powiększyć usta? Bodajże chyba z firmy Eveline - uwierzcie mi - przy balsamie Dr. Hauschka to się chowa ;)
Przy tym balsamie od razu zobaczycie i odczujecie taki efekt ;)

Preparat stosowałam codziennie, pomimo okropnego smaku (oj, nie uwierzę, że Wam się nigdy nie zdarzyło zlizać balsamu z ust hihi) i zapachu - spisał się rewelacyjnie.

Świetnie łagodzi, odświeża i wygładza suche wargi.

Cena za tak małą pojemność mnie trochę zraziła... Jednak balsam jest naprawdę bardzo wydajny, a żeby nałożyć go na całe usta wystarczy dosłownie odrobina. Po miesiącu użytkowania zostało mi go jeszcze na kilkadziesiąt aplikacji.

Oczywiście balsam polecam wszystkim, którzy borykają się z tym samym problem co ja oraz tym kobietkom, które chciałyby mieć efekt "pełniejszych" ust bez użycia igły. 


Znacie ten balsam lub inne produkty tej firmy? Jak się u Was sprawdziły? 

=============== 

Założyłam blogowego instagrama - zapraszam kobietki :) 

https://www.instagram.com/xnevaehblog/

66 komentarzy:

  1. Coś takiego by mi się przydało! Przez zimę moje usta są strasznie suche. Świetnie, że je powiększa. Na pewno minimalnie, ale zawsze coś. Uwielbiam pełne usta. Mimo tego, że moje są ok, chciałabym jeszcze większe :D

    http://niepoprawnymakijaz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe :) Może kiedyś wypróbuję, jak na starość mi się zmniejszą haha :D
    Pozdrawiam ;)
    Tak Po Prostu BLOG [klik]
    Zapraszam w wolnej chwili do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie mam jakiś większych problemów z ustami, nawet w zimę ;) zwykła pomadka u mnie daję sobie radę ;) ale ciekawy produkt ;)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy produkt ja tylko w zime mam problemem z ustami ale daje rady ze zwyklym balsamem :)
    pozdrawiam,Lu

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurde, ciekawy produkt, nie używałam tego z Eveline a po ten chętnie sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio mimo używania różnych balsamów czy pomadek nawilżających mam strasznie suche usta. Może powinnam zwiększyć częstotliwość nakładania ;D Albo poszukać czegoś nowego - ten produkt mnie zainteresował! :)
    Pozdrawiam, vthetoria.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Miętowy efekt fajny latem:) dziś zaczęłam stosowanie produktu który też ma chłodzące właściwości

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie cudo to bym chciała. :-) Wydaje się idealny dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ogólnie miętę lubię, ale w kosmetykach mi jakoś przeszkadza. A Tym bardziej chyba przeszkadzałoby mi w produkcie do ust ;) Chyba, bo nigdy nie próbowałam, ale jakoś nie mam ochoty ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jako że mam pełne usta, to nie jest mi tego typu działanie potrzebne:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tego produktu :) Obawiam się tego miętowego efektu, nie lubię go w produktach do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam zimą bardzo duże problemy z ustami-są bardzo suche, pękają, bolą. Szukam dobrego balsamu i chętnie wypróbuję ten:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zimą (zresztą latem także) nie rozstaję się z balsamami do ust. Ten wydaje się być także bardzo ciekawą opcją :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna recenzja. Ja raczej nie kupię tego produktu bo jak dla mnie jest trochę za dorgi a po drugie nie lubię miętowego zapachu.
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-race.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Zachęciłaś mnie do wypróbowania tego produktu. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie spodziewałam się, że rzeczywiście będzie działał! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow! Fajny gadżet :-) chętnie wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. mnie nie potrzebne balsamy powiększające usta, z natury mam duże i pełne:D

    OdpowiedzUsuń
  19. Odpowiedzi
    1. Nie myślałam, że to tak zadziała :D ale obiecuję, że zrobię!!

      Usuń
  20. miałam powiększający zastrzyk w kremie od Dermo Future i efekt też był mega :D tego balsamiku nie znam, ale marka jest znana w blogosferze :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować tego Dermo Future w takim razie :))

      Usuń
  21. Koniecznie muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oh, ja za tego typu produktami nigdy nie byłam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak jest wyczuwalna mięta to nie jest dla mnie, nie znoszę jej w kosmetykach. Natomiast w lecie świeże liście mięty lubię :) ale tylko taką miętę akceptuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie przepadam za mięta w kosmetykach, ale teraz w ciąży :D a tak to mi nie przeszkadzała nigdy :)

      Usuń
  24. firmę znam, ale balsamu jeszcze nie próbowałam, a chyba warto :D

    OdpowiedzUsuń
  25. O jejku. Czuję się zaintrygowana. :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  26. Hmmm... z reguły sceptycznie podchodzę do obietnicy powiększenia czegoś kosmetykiem...

    OdpowiedzUsuń
  27. Z racji tego, że uwielbiam miętowy zapach, muszę go koniecznie wypróbować:)

    Obserwuję i do siebie zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. ciekawy produkt, choć przyznam, że osobiście nie używałam :) na powiększeniu ust raczej mi nie zależy, ale efekt mrowienia to bomba dla mnie :D pamiętam taką pomadkę z AVONu, która tak właśnie delikatnie szczypała w usta. Szkoda, że nie ma jej już w ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Produkt ciekawy, efekt może i fajny, jednak nie dla mnie :D Prawie wszystko mnie uczula i wtedy mi puchną - taki darmowy efekt dużych ust :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie słyszałam o tej firmie i o balsamie. Ale fajnie, że działa :)
    miałam kiedyś jakąś pomadkę i też właśnie mrowiło...

    OdpowiedzUsuń
  31. Mnie jakoś takie produkty powiększające usta nieco przerażają ;D Chyba wolę pozostać przy swoich ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Moja koleżanka ostatnio narzekała, że chciałaby mieć pełniejsze usta, więc wiem co mogę jej polecić ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja chyba bym się nie skusiła - smak pasty do zębów na ustach skutecznie mnie odpycha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się to znieść kochana hihi :D nie jest aż tak źle :D

      Usuń
  34. Jeszcze nigdy wcześniej o tym nie słyszałam!
    ZAPRASZAM DO MNIE:
    BLOG

    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  35. Wspaniały produkt, chyba muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Mnie ich produkty niestety uczulają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurcze, ciekawe na który składnik tak reagujesz :(

      Usuń
  37. Myślę,że cena jak na takie efekty nie jest za duża. Wystarczy spojrzeć na eosa,żeby wiedzieć,że niektóe produkty mimo ceny są do... no własnie tam. Wolę już dołożyć to 10 zł i mieć coś porządnego co na prawdę działa.Do tego jeśli ma ziołowy skład ! same plusy koniecznie muszę spróbować

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie znam za bardzo produktów tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  39. Hmm...mimo jego wydajności, nie wiem czy wydałabym tyle na balsam do ust.

    OdpowiedzUsuń
  40. mi zawsze takie produkty dobrze nawilżały usta

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie znam produktów tej firmy :p ale raczej nie skuszę się na ten balsam, mimo że wydaje się być w porządku, bo jakoś jednak wolę coś smaczniejszego na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. O powiększa ? to chce go mieć ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha tak, to sprawka chyba tej mięty i ekstraktów! :)

      Usuń
  43. Jeszcze nigdy tego nie stosowała ale wydaje sie fajne

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam wszystko co miętowe! Na pewno przypadłby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie znam marki, ale słyszałam dużo pozytywnych opinii. Nigdy nie miałam balsamu, który powiększałby usta, więc ciekawi mnie on trochę...

    OdpowiedzUsuń
  46. Trochę drogi. I chyba ciężko było by mi stolerować intensywnie miętowy zapach w balsamie do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Coś dla mnie !
    Obserwuję i zapraszam do siebie :) http://goldshinebeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń